
Dolmen w Borkowie. Blok ze śladami cięcia. Widoczna rozwinięta miarka wzdłuż przypuszczalnej powierzchni ciętej (jednostka miary: cm).
Copyright: Paweł Kaczmarek
Dolmen w Borkowie – tajemniczy megalit ze śladami cięcia?!
To niewątpliwie wyjątkowa budowla starożytności kryjąca być może niezwykłą tajemnicę. Kiedy pierwszy raz ogląda się tę konstrukcję megalityczną widzi się bardziej stertę kamieni, która tylko ogólnie przypomina jakąkolwiek budowlę. Samotnie walcząca z czasem trwa przez tysiąclecia (może znacznie dłużej niż podaje oficjalna wiedza). Dookoła niej w niewielkiej odległości znajdują się pojedyncze głazy, które być może niegdyś stanowiły zewnętrzny mur obiektu tworząc granicę kopca przykrywającego zasadniczą konstrukcję z korytarzem. Całość mogła tworzyć plan prostokąta.
Głazy porośnięte mchem, leżące na uboczu w pewnej odległości od drogi mogą zostać przez nieuwagę przeoczone. Nie przypominają precyzyjnie obrobionych bloków gdy obserwujemy je z zewnątrz. Warto jednak przyjrzeć się im bliżej ponieważ mogą nosić ślady…cięcia!
Ślady które wyglądają jakby były wykonane maszynowo można dostrzec na największym bloku stropowym od wewnętrznej strony konstrukcji. Ta gładka powierzchnia nie jest od razu widoczna, nosi ślady erozji w postaci miniaturowych dołeczków / dziurek. Jeśli przyjmiemy, że budowla może mieć tysiące lat albo jeszcze więcej to niektóre składowe kamiennej płyty (prawdopodobnie granitowej) mogły po prostu ulec całkowitemu zwietrzeniu (skaleń lub też mika). Widoczne są też nieco większe bruzdy jednak mogą być pozostałością większych mechanicznych urazów, erozji lub czegoś jeszcze innego.
Pomimo tych „niedoskonałości” mamy do czynienia z dość dużą płaską powierzchnią, która nawet dziś odbija lekko światło inspirując nas do nowego spojrzenia, uruchamia wyobraźnię i budzi zastanowienie nad tym kto, kiedy i jak zbudował ten dolmen. Po powiększeniu nawet drobne kryształki (prawdopodobnie) kwarcu z innymi składowymi kamienia leżą w jednej płaszczyźnie bez nawet najdrobniejszych wychyleń (rzędu ułamków milimetra). W obrębie tej powierzchni można znaleźć także jeszcze jedną płaszczyznę lekko odchyloną od głównej ale wymaga to dalszych pomiarów.
Czy ten jeden szczególny kamień był niegdyś użyty do budowy innej konstrukcji a następnie ponownie użyty w omawianym dolmenie czy też od początku był dla niego przeznaczony? Ogólne spojrzenie na ten zabytek pozwala przypuszczać, że także inne bloki mogły mieć płaskie powierzchnie obrabiane (maszynowo?) jednak bez ich oczyszczenia i dokładnych pomiarów nie można uzyskać konkretnej odpowiedzi.
Czy to praca bardzo cierpliwego człowieka odzianego w skóry i używającego prostych narzędzi? Czy – jak to często mówi się – wystarczyła odpowiednia ilość czasu, cierpliwości i siły? A co z narzędziami? Jakie narzędzia do cięcia i polerowania mogły zostać wykorzystane? Czy ludzie w tych czasach w ogóle potrzebowali takiej precyzji obróbki kamienia? A przecież precyzja wykonanej pracy jest bardzo duża. Jest to wynik konkretnej potrzeby, umiejętności i przede wszystkim możliwości technicznych. Powierzchnia ta nie nosi także śladów bruzd typowych dla lodowca. Blok ten jest poobijany, nosi wiele uszkodzeń mechanicznych i możliwe iż jego pierwotny wygląd był zupełnie inny. Nie jest wykluczone, iż inne bloki także były cięte, obrabiane w sposób precyzyjny ale to już wymaga wnikliwej analizy.
Przedstawione poglądy i przypuszczenia są wynikiem swobodniejszego podejścia do tej tajemniczej dość konstrukcji. Tajemniczej dlatego, iż powstała w mrokach dziejów, nie można zatem z całą pewnością powiedzieć kto został pierwotnie w niech pochowany albo czy w ogóle. Nawet jej przeznaczenie nie jest pewne bo przecież dawne ludy już długo po jej powstaniu mogły ją zaadoptować do nowych celów, w tym do pochówku. Czy był to schron, pierwotnie zasypany grubą warstwą ziemi? Czy może w konstrukcji tej znajdowało się niegdyś zupełnie coś innego niż szczątki ludzkie?
Kto zna prawdę? Czy kiedyś dowiemy się jak powstała płaska powierzchnia jednego z bloków?


Dolmen w Borkowie.
Copyright: Paweł Kaczmarek
Zobacz także: Dolmen – tajemniczy zabytek, starożytny grobowiec. Może mieć nawet 5000 lat!
Zobacz także: Kręgi kamienne i kurhany w Grzybnicy – niezwykłe zabytki
Zobacz także: Budowle starożytności – inne podejście. Dolmeny – grobowce czy coś zupełnie innego? Tajemnica sprzed 5000 lat